poniedziałek, 24 września 2012

Rozdział 5 (część 1)

Eliza spokojnie spała, lecz nagle obudziły ją głośne krzyki.Okazało się,że to fanki Harrego Stylesa. Krzyczały, żeby Eliza zostawiła w spokoju Harreho, że nie ma u niego szans, bo jest zwykła dziewczyną. Przerażona dziewczyna postanowiła zobaczyć w internecie czy coś dokładniej piszą. Wchodząc na najbardziej znaną stronę w internecie,spostrzegła wielki,ogromny nagłówek "Harry Styles całuje się z fanką ". -Nie! Tylko nie to.- powiedziała czytając artykuł. Pod całą treścią widniało paręnaście zdjęć jej i Harrego. Zdjęcia ze spotkania z fanami.Zdjęcia jak szli razem do hotelu. Zdjęcia z hotelu i na końcu dwa zdjęcia, które najbardziej ją zszokowały. Na jednym Harry dawał jej bluzę, a na drugim ją całował! Umieścili również filmik. Było na nim nagrane jak Harry prosi,żeby popatrzyła na wpis, a ona się zgadza.
-Co?! Skąd oni to wzięli?-powiedziała zdziwiona po obejrzeniu filmiku. W tym momencie do pokoju weszła Ania z tacą na której miała położone śniadanie.
A: Ooo... Już wstałaś?-zapytał zdziwiona.
E: Że co?! Jak miałam niby spać przy takich krzykach?
A: Są tu już od 9:15 a jest hmmm...--spojrzała na ekran swojego telefonu- 11:07.
E: To ja spałam w takim hałasie?
A: Noooom- uśmiechnęła się szeroko- Czytałaś coś z tego w internecie co jest o tobie i panu H.?
E: Tak.. na (nazwa strony przeczytanej przez Elizę) a co?
A: Jesteś sławna - zaśmiała się
E: No wiem! To jest cudowne!!!-krzyknęła do przyjaciółki.
A: Mam sławną przyjaciółkę!
E: Ania wiesz,że to był sarkazm?
A: Yyyy... -chwilę się zastanowiła na odpowiedzią- No tak to był sarkazm.Co teraz zrobisz?
E: Nie wiem, chciałabym móc się skontaktować z Harrym.-Zamyśliła się chwile i nagle krzyknęła bardziej do siebie niż do koleżanki - Przecież mam jego skype!
Szybko zalogowała się na portal i dodała Harrego do kontaktów. Przyjął ją po 10 minutach. Zadzwoniła do niego z kamerką. Rozmawiali godzinę,ustalili, że nie będą się wypowiadać na ten temat nikomu. Eliza poinformowała chłopaka, że dziś o 15 i tak wyjeżdża to domu, a nikt i tak jej nie zna. Harry powiedział,że przyjedzie pod dom cioci Ani, bo nie wie kiedy się ponownie spotkają. Ona się zgodziła jednak miał przyjechać przebrany. Zegar wybił 14 i dziewczyny zaczęły się pakować, równo o 15 wyszły z budynku. Nagle Eliza zobaczyła, że w jej kierunku biegną dziennikarze. Zaczęli jej zadawać tysiące przeróżnych pytań na temat jej i Stylesa. "Od kiedy jesteście razem?" "Która to już randka?"itp. Dziewczyna w szoku była w stanie krzyczeć tylko- "Zostawcie mnie w spokoju!" "Odejdźcie proszę!" Ludzie zaczęli ją coraz bardziej otaczać.Nie mogła się ruszyć i oddychać.Otaczali ją z każdej strony, nie widziała przyjaciółki. Robiło się coraz ciemniej i ciemniej....
Usiadła gwałtownie na łóżku, była cała mokra od potu.
Okazało się, że to tylko zły sen.

Kolejny wpis!
Jest już koniec poniedziałku, a ja dodaje początek niedzieli.
Postaram się do końca tygodnia nadrobić zaległości.
Życzę miłego czytania. 
Jeszcze raz proszę o komentarze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz